Agrofotowoltaika, inaczej fotowoltaika rolnicza to sposób na wykorzystanie gruntów klasy III i wyższej nie tylko na hodowlę i uprawy, ale również na wsparcie gospodarstwa i wygenerowanie większych dochodów z posiadanej ziemi. Dla rolników to zupełnie nowa perspektywa i otwierające się przed nimi korzyści.

Szacuje się, że w Polsce blisko 47% gruntów wykorzystywanych jest na cele rolnicze. Dane Głównego Urzędu Statystycznego, pochodzące ze spisu rolnego przeprowadzonego w 2021 roku, wskazują, że uprawy obejmują w Polsce 10 707 000 ha, użytki zielone to 3 185 000, a sady zajmują 301 000 ha. To możliwości dla rozwoju Agri-PV.

Szczególnie że instalacja fotowoltaiczna, w zestawieniu z uprawą i hodowlą, niesie wiele różnorodnych korzyści.

Zrównoważona produkcja i ochrona upraw

Jednym z bardzo ważnych aspektów montowania instalacji fotowoltaicznej na gruntach klasy III i wyższej jest ich wpływ na ochronę upraw i stworzenie bardzo korzystnych warunków dla wzrostu i rozwoju roślin.

Polscy rolnicy coraz bardziej dotkliwie odczuwają skutki zmian klimatu. Często pojawiają się ulewne deszcze, burze, fale upałów i silne gradobicia, które niszczą uprawy, powodują umieranie roślin lub poważnie je uszkadzają, co zmniejsza ich owocowanie.

Montaż instalacji fotowoltaicznej w ramach jej gałęzi Agri – pv może stanowić przynajmniej częściową odpowiedź na problemy wynikające z wymienionych zjawisk pogodowych. Dlaczego? Moduły fotowoltaiczne staną się bowiem zabezpieczeniem przed burzami, dadzą schronienie uprawom przed wpływem silnych i ulewnych opadów czy gradobiciem. Ograniczy to negatywne skutki zjawisk klimatycznych i zmniejszy wynikające z nich straty.

W przeciwnym razie pojawia się konieczność stosowania folii plastikowych, które co kilka lat powinny być wymieniane – to działanie zarówno czasochłonne jak i kosztowne.

Jednocześnie należy wskazać, że sektor rolniczy potrzebuje bardzo dużych ilości wody. Bez zraszania i nawadniania rośliny nie wzejdą, nie będzie więc plonów. Na skutek zmian klimatycznych zasoby wody w Polsce są coraz mniejsze, a w większej perspektywie są po prostu ograniczone.

Montaż instalacji fotowoltaicznej jest pomocny i w tym zakresie. Przede wszystkim zmniejsza parowanie wody i jej transpirację. Tworzy się w ten sposób specyficzny zrównoważony sposób zarządzania wodą, gdzie istnieje możliwość gromadzenia wody deszczowej i jej racjonalnego wykorzystania. Ograniczenie parowania i transpiracji pozwala na lepsze nawodnienie roślin i chroni przed ich przesuszeniem. Jednocześnie to ogromna oszczędność dla rolników, ponieważ mogą w dużym stopniu korzystać z wody deszczowej.

Z falą upałów i wysokim wskaźnikiem parowania wody związek ma jeszcze jeden czynnik. Chodzi mianowicie o wysoki poziom nasłonecznienia upraw. O ile niektóre rośliny rzeczywiście potrzebują pełnego słońca i otwartej przestrzeni dla prawidłowego wzrostu i rozwoju, o tyle wiele gatunków bardzo źle reaguje na intensywne promieniowanie słoneczne.

Moduły fotowoltaiczne umieszczone nad tego rodzaju uprawami są półprzezroczyste, co powoduje, że ilość światła jest w pewnym stopniu ograniczona. Do roślin dociera go jednak tyle, ile potrzeba dla ich wzrostu i owocowania.

Jak widać na bazie powyższych rozważań, nie chodzi tu o rezygnacje z upraw na rzecz budowania farm fotowoltaicznych, a wręcz przeciwnie. Instalacja modułów ma być dwufunkcyjna. Z jednej strony jest to sposób na generowanie zielonego prądu z odnawialnych źródeł energii, uzyskiwanie dochodów z dzierżawy gruntów oraz ochrona upraw przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych.

Doświadczenia innych krajów europejskich, w tym Niemiec i Holandii, pokazują, że uprawy utrzymywane pod instalacją fotowoltaiczną cechują się bardziej zrównoważonym wzrostem i wyższym wskaźnikiem owocowania.

Pod modułami powstają kontrolowane i komfortowe warunki uprawy i zbiorów, co przekłada się na ich obfitość oraz możliwość zarządzania procesem dojrzewania i owocowania roślin. W efekcie plony pojawiają się w czasie najkorzystniejszym pod względem handlowym.